2026-09-08 02:21:40
Wczoraj wyrzuciłem żonę z domu, i czuje się z tym super!
Nie chciała pracować i wiecznie brakowało nam na rachunki. Ponadto nic nie potrafiła wymyślić na weekend, czułem się z nią jak w więzieniu. Nic, tylko zajmowanie się domem, aby wiecznie „zmęczona królewna” miała wszystko pod nos podstawione. Gdy przychodziła do domu z pracy, w której zarabiała tak mało, że na nic nam nie starczało, nie mówiąc o moich potrzebach, to siadała i jadła obiad, który gotowałem (ale przestałem, bo ma swoje ręce). Płakała mi, żebym jej pomógł chociaż ugotować coś po pracy... Wiem, że kłamała, bo ma swoje ręce, a w TVN mówili, że gotowanie to element przemocy domowej (jestem naprawdę ekspertem od wykrywania manipulacji, gdyż często czytam ONET, oglądam TVN i śledzę media).
Zdecydowałem się pewnego dnia zadzwonić na policję i wyrzucić ją z domu z uwagi na przemoc psychiczną i ekonomiczną wobec mnie. Powiedziałem też, że się jej boję. Dostała zakaz zbliżania się.
Dziecko jest ze mną. Zarzuciłem jej w sądzie, że się nade mną znęcała ekonomicznie (bo tak uważam - nie chciała zmienić pracy, zarabiała mało, a ja się w tym wszystkim czułem jak krowa domowa). Często krzyczała i płakała, więc do zarzutów dorzuciłem też znęcanie się psychiczne. Otrzymuję od niej 1500 zł alimentów, ale wnioskowałem o podwyższenie, gdyż mam swoje wydatki a utrzymanie dziecka tez kosztuje, skoro zrobiła dziecko to niech teraz płaci.
Czy możecie polecić mi, jakie prawne ruchy mogę wykonać, aby w ogóle nie mogła się zbliżać do mnie i do dziecka?
Pozdrawiam
Sebastian A.
@wszyscy @wyróżnienie Poradnik dla was prosto od eksperta.
zrodło: Anty-Onet
#przermoc #związki #onet #wysokieobcasy #przemocdomowa #przemocekonomiczna #rozwod #mgtow #redpill #kobieta #lewica #rodzina #piekłokobied #pszemocmapłedź #patriarkat #mojeciałomojazprawa #patriarchat #polki #polkipl
Zdecydowałem się pewnego dnia zadzwonić na policję i wyrzucić ją z domu z uwagi na przemoc psychiczną i ekonomiczną wobec mnie. Powiedziałem też, że się jej boję. Dostała zakaz zbliżania się.
Dziecko jest ze mną. Zarzuciłem jej w sądzie, że się nade mną znęcała ekonomicznie (bo tak uważam - nie chciała zmienić pracy, zarabiała mało, a ja się w tym wszystkim czułem jak krowa domowa). Często krzyczała i płakała, więc do zarzutów dorzuciłem też znęcanie się psychiczne. Otrzymuję od niej 1500 zł alimentów, ale wnioskowałem o podwyższenie, gdyż mam swoje wydatki a utrzymanie dziecka tez kosztuje, skoro zrobiła dziecko to niech teraz płaci.
Czy możecie polecić mi, jakie prawne ruchy mogę wykonać, aby w ogóle nie mogła się zbliżać do mnie i do dziecka?
Pozdrawiam
Sebastian A.
@wszyscy @wyróżnienie Poradnik dla was prosto od eksperta.
zrodło: Anty-Onet
#przermoc #związki #onet #wysokieobcasy #przemocdomowa #przemocekonomiczna #rozwod #mgtow #redpill #kobieta #lewica #rodzina #piekłokobied #pszemocmapłedź #patriarkat #mojeciałomojazprawa #patriarchat #polki #polkipl
3 reakcji
Fabi
2026-09-09 09:14:56
mocna porcja sarkazmu - żaden facet się z tym nie czuje dobrze... ale kobieta ajakże - nowszy bogaty - kłopoty NIE DLA MNIE!!
DODAJ KOMENTARZ